Reklama

Powiadomienia o nowościach

Bądź na bieżąco - sledź aktualne wydarzenia

Reklama
Dynamiczne zatrzymanie w Stefanowie pod Łodzią. Złodziej Hyundaia taranował radiowóz i trafił do aresztu. Łódzcy policjanci odzyskali skradzionego Hyundaia i namierzyli 50-letniego podejrzanego w miejscowości Stefanów. Próbując uciec przed funkcjonariuszami, mężczyzna zamknął się w pojeździe ze zmyślonymi tablicami i celowo uderzył w radiowóz na stacji paliw. Mundurowi szybko obezwładnili kierowcę i odnaleźli w pojeździe jego oryginalne tablice rejestracyjne. Po sprawdzeniu w systemie wyszło na jaw, że notowany już wcześniej sprawca w ogóle nie posiadał prawa jazdy. Za kradzież z włamaniem oraz posługiwanie się obcymi tablicami grozi mu do 10 lat więzienia, a decyzją sądu trafił już na trzy miesiące do aresztu.
Włamanie w Mosinie. Policja zatrzymała przestępców, którzy ukradli pamiątki rodzinne i chcieli wrócić po więcej. Policjanci z Poznańskiego rozbili groźny duet włamywaczy, którzy okradli dom w Mosinie z bezcennych pamiątek rodzinnych i biżuterii o wartości blisko 24 tysięcy złotych. Bezczelni przestępcy próbowali po pewnym czasie ponownie włamać się do tej samej posesji, jednak ich druga próba zakończyła się niepowodzeniem. Starszy z podejrzanych wpadł podczas kontroli drogowej, gdy jechał samochodem pod wpływem alkoholu i bez uprawnień. Krótko potem kryminalni zatrzymali jego młodszego wspólnika, odzyskując w kryjówkach obu mężczyzn część skradzionych przedmiotów. Śledczy powiązali ich również z wcześniejszym włamaniem, podczas którego ukradli materiały budowlane o wartości dwóch tysięcy złotych. Jak się okazało, obaj byli poszukiwani do odbycia wieloletnich wyroków, a ich kolejny pobyt w więzieniu może wydłużyć się o następne dziesięć lat.
W miejscowości Czarlin nietrzeźwy kierowca ciągnika rolniczego wjechał na przejazd bezpośrednio przed pędzący pociąg. Skład uderzył w przyczepę z balotami słomy, narażając na ogromne niebezpieczeństwo załogę oraz około 500 pasażerów. Na szczęście nikt z podróżnych nie odniósł żadnych obrażeń. Bezmyślne zachowanie kierującego doprowadziło do paraliżu trasy na linii nr 131 i konieczności przesiadki pasażerów do innych pociągów. Służby przypominają, że pociąg ma pierwszeństwo, a jego droga hamowania wynosi nawet kilometr, co uniemożliwia zatrzymanie go w miejscu.
Groźny wypadek na autostradzie A1 w Pikutkowie. Auto stanęło w płomieniach, wśród poszkodowanych dzieci.
Nieoficjalne doniesienia o cyberataku na Żabkę. Prawdopodobny wyciek danych pracowników i klientów aplikacji Żappka.
Masowe blokady na kołach w słowackich Tatrach. Polscy turyści ukarani za nielegalne parkowanie przy Zielonym Stawie Kieżmarskim. Szczyt sezonu wakacyjnego w słowackich Tatrach przyniósł ogromny paraliż komunikacyjny w rejonie popularnego szlaku do Zielonego Stawu Kieżmarskiego. Wobec szybkiego wyczerpania miejsc na oficjalnych parkingach dziesiątki polskich kierowców postanowiło zaparkować swoje samochody na dziko na poboczach i trawnikach.  Bezmyślne blokowanie przejazdu stworzyło poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz utrudniło ewentualny dojazd służbom ratunkowym. Miejscowa policja z Wysokich Tatr zareagowała bezkompromisowo, nakładając żółte blokady na koła wszystkich nieprzepisowo pozostawionych pojazdów.  Łamiący prawo turyści zostali ukarani mandatami w wysokości do osiemdziesięciu euro oraz opłatą za zdjęcie blokady, co znacząco przewyższyło koszt opłacenia płatnego postoju. Zdecydowane działania słowackich służb spotkały się z ogromnym poparciem internautów domagających się bezwzględnego egzekwowania prawa.  Polacy stanowią najliczniejszą grupę zagranicznych gości w tym regionie i niestety regularnie odpowiadają za lekceważenie przepisów oraz niszczenie tatrzańskiej przyrody.
Próba łapówki na autostradzie A4 w rejonie Złotoryi. Kierowca ciężarówki chciał wręczyć policjantom 190 zł. Policjanci ze Złotoryi zatrzymali na autostradzie A4 51-letniego kierowcę ciężarówki, który złamał zakaz wyprzedzania. Chcąc uniknąć mandatu w wysokości 1000 zł, mężczyzna próbował wręczyć funkcjonariuszom 190 zł łapówki.  Mundurowi natychmiast go zatrzymali i umieścili w areszcie. Za próbę przekupstwa policjantów grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności, a oprócz tego odpowie przed sądem za popełnione wykroczenie drogowe.
Nocny dewastator miejskich rzeźb w Kędzierzynie-Koźlu ujęty. 44-latek ścinał siekierą brązowe koziołki i zakopywał na posesji. 44-letni rowerzysta uzbrojony w siekierę uszkodził cztery miejskie rzeźby, odcinając z nich elementy z brązu, które następnie zakopał na własnym podwórku z zamiarem sprzedaży w skupie złomu. Dzięki analizie nagrań z monitoringu policja szybko namierzyła sprawcę, odkopała i odzyskała skradziony łup oraz przedstawiła mężczyźnie zarzut uszkodzenia mienia. Amatorowi łatwego zysku grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności.
Nietrzeźwy kierowca ciężarówki z Białorusi zatrzymany w Siemianowicach Śląskich. Czujny ochroniarz jednej z firm w Siemianowicach Śląskich doprowadził do zatrzymania pijanego kierowcy ciężarówki. 44-letni obywatel Białorusi przyjechał na rozładunek towaru, mając w organizmie ponad 4 promile alkoholu. Pracownik ochrony zauważył niepokojące zachowanie mężczyzny po jego wyjściu z kabiny i natychmiast zaalarmował policję. Zawiadomieni funkcjonariusze ruchu drogowego zatrzymali szofera, który już następnego dnia stanął przed sądem w trybie przyspieszonym. Sąd skazał go na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, wydał 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz nałożył na niego łącznie 14 tysięcy złotych kar finansowych. Z powodu rażącego naruszenia prawa policjanci złożyli dodatkowo wniosek do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej 44-latka do powrotu do ojczyzny.
Kierowca wjechał w auto w Jaworzniku i uciekł. Miał 3,3 promila oraz trzy zakazy sądowe. 25-letni kierowca peugeota podczas skrętu nie ustąpił pierwszeństwa, zderzył się z prawidłowo jadącym renault i natychmiast uciekł z miejsca zdarzenia. Dzięki przytomnej reakcji poszkodowanego policjanci błyskawicznie odnaleźli uciekiniera na jednej z pobliskich posesji. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego porażające 3,3 promila alkoholu w organizmie. Podczas czynności okazało się również, że skrajnie nieodpowiedzialny mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kierownicą, gdyż posiadał aż trzy aktywne zakazy sądowe. 25-latek trafił prosto do policyjnego aresztu, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 2 miesiące.
Reklama

Warszawa

Czyste niebo

31°C

Bezchmurnie. Odczuwalna 38°C 1014hPa Czyste niebo

Reklama